Kluby z Katalonii dołączyły do strajku po referendum

W niedzielę, w Katalonii trwało referendum, które miało wskazać, jak bardzo region ten pragnie autonomii od Hiszpanii. Panowała bardzo gorąca atmosfera, trwały manifestacje. Doszło także do starć z policją, które według mediów zostały przysłane przez rząd hiszpański w celu ograniczenia dostępu do lokali wyborczych. Dlaczego? Ponieważ według władz hiszpańskim referendum na terenie Katalonii było nielegalne.

Nie mniej jednak, aż 90% Katalończyków zagłosowało za odłączeniem się od Hiszpanii. Piłkarz Dumy Katalonii, FC Barcelony, Gerard Pique stwierdził, że nigdy nie czuł się tak dumny z bycia Katalończykiem. Spotkało się to z ostrą reakcją kibiców reprezentacji Hiszpanii, którzy wygwizdali 30-letniego piłkarza gdy ten zjawił się na zgrupowaniu kadry. Pique stwierdził, że jeżeli selekcjoner, a także kibice uznają, że to on jest głównym problemem La Furia Roja, to zakończy karierę reprezentacyjną jeszcze przed mundialem w Rosji.

Dziś natomiast, w całej Katalonii trwa generalny strajk, który jest efektem próby tłumienia referendum, a także nie uznania go przez władze hiszpańskie. Zamknięte będą fabryki, miejsca użyteczności publicznej, sklepy, a także kluby piłkarskie. FC Barcelona, Espanyol i Girona nie będą dzisiaj trenować, a obiekty tych klubów będą zamknięte.

Oczywiście trwają dyskusję ekspertów co stanie się z klubami z Katalonii, jeżeli region ten rzeczywiście uzyska autonomię. Czy zaprzestaną gry w La liga i stworzą nową ligę w Europie? Kiedyś pojawiały się także sugestie, że kluby katalońskie mogłyby rozgrywać swoje mecze w Ligue 1. Mimo wszystko, pomimo tak zdecydowanego wyniku referendum, wydaje się mało prawdopodobne aby Katalonii stała się niezależną od Hiszpanii jurysdykcją.

 

 

Leave a Reply

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz